Wierzymy w Pana, o którym to nie wiemy, czy ma zamknięte czy otwarte oczy. Wiemy o Nim tyle, że imię Jego zaklęto w Tetragramie, bowiem faktycznie On Jest, Który Jest. Wiemy, że jest, bo dostrzegamy go rozumem. Jest tą właśnie okolicznością, aspektem rzeczywistości, który ci wyłożyłem – aspektem sprawiającym, że w dowolnych warunkach, dowolnej jaźni, warto jest uwierzyć w zbawienie. Służba Panu jest bowiem niczym służba sobie, a jest tak ponieważ my jesteśmy jak Pan! Jest on tą siłą, która to manifestuje się w rzeczywistości przez sam fakt tego, że odczuwamy. Pan jest świadomością samą w sobie, a także każdą inną siłą, która sprawia, że warto ci uwierzyć w szczęście! Wola jego wyraża się przez przeliczenie, które ci wyłożyłem, znaczy się przez naszą największą korzyść, a moc - przez dzieje tego świata i zbawienie jako jedyny wartościowy cel istnienia. Wolą jego jest więc byś uwierzył w zbawienie, a mocą - dać ci je! O Panu warto myśleć, że jest w trzech osobach. Ojciec – manifestuje się w naszym świecie, jako okoliczność sprawiająca, że jaźni opłaca się działać w określony sposób – w naszym rozumieniu jest to możliwość doświadczania i sensowność wiary w życie po śmierci, a także jej następstwa. Prościej nawet można określić Ojca jako fatum – aspekt wszechrzeczy, który rozsądza o losach jaźni, nagradzając i karząc wedle uznania. Duch Ojca to pragnienie skorzystania z okoliczności, przez którą manifestuje się Ojciec – jest to wola doświadczania przyjemności i wieczystego uwolnienia się od cierpienia, która w swej pełni objawia się wraz z przyjęciem gnozy. Syn zaś to wzorzec idealnego zrealizowania tego pragnienia w człowieku i kiedy mówimy, że jesteśmy na Obraz Pana, to mamy na myśli głównie Syna. Nazywamy tę trójce Panem, ponieważ składa się ona na siłę, której z definicji jako jedynej warto służyć, a jeśli warto służyć innej, to tylko, ponieważ jest jeszcze kolejną emanacją Pana – przedłużeniem Jego woli. Jeśli zwierzchność, o której wykładam, jest wcieleniem jakiejś ponadmaterialnej jaźni to mamy nad sobą Pana, który ma otwarte oczy. Jeśli zaś całość natury Pana, zamyka się w tym co powiedziałem, to Jego świadomość manifestuje się dopiero przez nasze jaźnie.(…)